Dziś ciastka z kawałkami czekolady, moje pierwsze zabawy z modeliną.W ten weekend zaczęłam nowy projekt ,ale o tym może później(taki naprawdę malutki). Ostatnio nie mam czasu na miniaturki i dlatego pokazuje coś starszego. Kiedy robiłam te ciasteczka nie miałam pojęcia o całym tym niesamowitym, bogatym świecie miniaturzystów i o tym ,że kiedyś będę pisać o nich na własnym blogu. Miło sobie tak czasmi powspominać.
Witam na moim blogu.Powstał , aby inspirować, cieszyć oczy i odprężać.Aby wpaść w miniaturowy świat i zapomnieć o dużej rzeczywistości. Mam nadzieję , że dobrze będzie spełniał swoją rolę.Oj .... Czeka mnie dużo pracy, ale wcale mnie to nie przeraża.Mówi się , że początki są najtrudniejsz, ale ja lubię zaczynać nowe rzeczy, zdobywać doświadczenie i świetnie się przy tym bawić. Jeszcze tylko króciutko powiem , że zajmuję się tworzeniem miniaturek od kilku miesięcy, a moja ulubiona skala to 1:12.Na razie dziedzina , w której najlepiej się czuje to lepienie malutkiego jedzenia z modeliny(najczęściej fimo).
Na początek przygotowałam dla was świąteczne pierniczki korzenne, pszypruszone nieco cukrem pudrem(u mnie biała pastela).
Na początek przygotowałam dla was świąteczne pierniczki korzenne, pszypruszone nieco cukrem pudrem(u mnie biała pastela).
Wesołych i ciplutko rodzinnych świąt! Nie dajcie się zwariować przedświątecznym przygotowaniom , próbujcie znaleźć w nich przyjemność.
Niele♡

